Szczep im. Romualda Traugutta

Aktualności:

O sportowej potędze przedwojennej 3 ŁDH im. R. Traugutta

Zawodnicy 3 Łódzkiej Drużyny Harcerzy im. Romualda Traugutta – zdobywcy pierwszego miejsca. Od lewej widoczni: Henryk Szwed, Wacław Wciślicki, Eugeniusz Wciślicki, Waclaw Bak (drużynowy w latach 1934-39), NN, Stochmiałek. Fot. NAC, 10.1936 r.

W historii Szczepu im. R. Traugutta znalazł się ciekawy, sportowy rozdział, w którym harcerze z 3 ŁDH regularnie dystansowali rówieśników z innych drużyn. Sport był naturalnym uzupełnieniem harcerskiego wychowania i częścią przysposobienia do służby wojskowej.

Tradycje sportowe protoplasty naszego szczepu sięgają na pewno lat 30-tych, kiedy w Łodzi działał Harcerski Klub Sportowy, któremu warto poświęcić akapit, gdyż był to klub mający duże zasługi dla rozwoju lokalnego i krajowego sportu. To w barwach założonego w 1922 roku HKS-u Łódź debiutowała Maria Kwaśniewska, brązowa medalistka Igrzysk Olimpijskich w Berlinie. Zawodniczki klubu miały na swoim koncie zdobycie złotych medali mistrzostw Polski w siatkówce (1937) i piłce ręcznej (1939), dokładając do tego 6 srebrnych krążków we wspomnianej wcześniej siatkówce. HKS był również organizatorem cyklicznych zawodów lekkoatletycznych, w których startowały łódzkie drużyny, wśród których prym wiodła 3 ŁDH im. R. Traugutta.

Mistrzynie Polskiłódzkiego HKS-u. Fot. NAC, 1937 r.

Przedstawiciele „Trójki” brali udział w zawodach organizowanych na stadionach ŁKS oraz Wi-My, regularnie zajmując I miejsce w klasyfikacjach drużynowych, jak i w konkurencjach indywidualnych. Rozgrywki potocznie nazywano „olimpiadą harcerską”, a trauguttowcy wygrywali zawody w latach 1931, 1934, 1936 i 1937, a o ich wyczynach informowała łódzka prasa.

fot.Echo, 30.09.1931 r.
fot. Echo, 22.10.1934 r.

Od lewej Wacław Wciślicki, Henryk Szwed, NN, NN, Eugeniusz Wciślicki, Wacław Bak
(drużynowy w latach 1934-39) , NN.
fot. NAC, 22.10.1934 r.


Żeby ocenić ówczesne wyniki harcerzy, trzeba spojrzeć przez pryzmat najlepszych zawodników z tego okresu. W przypadku rzutu oszczepem, rekord Polski w 1936 roku należał do Eugeniusza Lokalskiego, który ustanowił wynik 73,23 metra. Dla porównania, Eugeniusz Wciślicki z 3 ŁDH wygrywał swoją konkurencję rzutem na odległość 41.08 metra. Wynik co najmniej przyzwoity!

fot. Ilustrowana Republika, 24.10.1937 r.

Co ciekawe, harcerze z Gimnazjum Męskiego im. M. Kopernika wystawiali zespoły w dwóch kategoriach wiekowych. Do czołowych postaci ówczesnej reprezentacji „drużyny Traugutta” należeli wspomniany wcześniej Eugeniusz Wciślicki i jego brat Wacław, którzy na wzór Władysława Króla (legenda ŁKS-u, reprezentant Polski w hokeju i piłce nożnej) startowali i wygrywali w wielu różnych konkurencjach, takich jak biegi krótko dystansowe, rzuty oszczepem i dyskiem, oraz pchnięcie kulą. Wacław pierwsze triumfy sportowe jako harcerz „Trójki” świecił już jako junior, a w przyszłości zasilił szeregi siatkarskiego zespołu HKS, rywalizującego na mistrzostwach Polski m.in. z Cracovią i Polonią Warszawa. Razem z nim w klubie występował drużynowy 3 ŁDH w latach 1934-39, druh Wacław Bak. Innym wyróżniającym się trauguttowcem był Henryk Szwed, zwycięzca wyścigu na 400 metrów w 1934 i 1937 roku.

fot. Echo, 29.01.1939 r.
Siatkarze HKS. Drugi od lewej Wacław Bak, drugi od prawej Wacław Wciślicki. Fot. NAC, 1937 r.

Warto nadmienić, że bracia Wciślińscy swoje kariery sportowe musieli zawiesić przez wybuch II wojny światowej. Maturzyści “Kopra” z lat 1935 i 1938 brali w niej czynny udział, służąc na polskich okrętach w trakcie tzw. „Bitwy o Atlantyk”. Eugeniusz, w stopniu podporucznika, ewakuował się na pokładzie ORP „Burza” do Wielkiej Brytanii, a następnie dowodził ścigaczem artyleryjskim ORP S-2, którego załoga wsławiła się samotną, nocną walką z 6-oma niemieckimi kutrami torpedowymi na Kanale La Manche. Wciślicki za ten nierówny pojedynek został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. W 1944 jako oficer na pokładzie ORP “Dragon” brał udział w lądowaniu aliantów w Normandii. Młodszy brat Wacław służył m.in. na ORP „Piorun” podczas pościgu za niemieckim pancernikiem „Bismarck”.

Tradycje sportowe są żywe w Szczepie do dziś. Warto wspomnieć tutaj o wielokrotnym udziale 7 ŁDH w turniejach piłkarskich na terenie całego kraju (dwukrotnie Warszawa, Kraków, trzykrotnie Mława), ale też o obecnych instruktorach i harcerzach trenujących piłkę nożną, siatkówkę, kalistenikę, wspinaczkę, zapasy, czy biorących udział w tzw. „runmageddonach”. Powyższy tekst jest jedynie wstępem do szerszego spojrzenia na sport w “Traugucie”, uprawianym przez członków Szczepu od wielu lat. A czy Wy trenujecie jakiś sport?

phm. Jakub Dyktyński

2015 Szczep im. Romualda Traugutta